Fotograf Angelika Bykowska

Na początek chciałam powiedzieć, że niesamowicie cieszy mnie twoja obecność na mojej stronie. Może to oznaczać, że poszukujesz fotografa i spodobały ci się moje prace. Za każdym razem, kiedy ktoś doceni moją twórczość, czuję, że to, co robię, zmierza w dobrym kierunku. Staram się nie spoczywać na laurach i do każdego kolejnego zlecenia podchodzę z pasją i zaangażowaniem. Traktuję je jak wyzwanie, którego ostatecznym podsumowaniem jest reakcja klienta na gotowe zdjęcia. Należę do grona osób, w którym dzięki ciężkiej pracy i ciągłym doskonaleniu mogę się pochwalić połączeniem pasji z karierą zawodową.

separator czarny

Pierwsze kroki na drodze do bycia profesjonalnym fotografem

Pochodzę z niewielkiej wioski w województwie zachodniopomorskim. Jak to często bywa, dzieci szukają wrażeń tam, gdzie ich nie ma i starają się znaleźć coś, co pozwoli im poczuć się jak w wielkim mieście. Dla mnie tym czymś okazała się fotografia. Kiedy dostałam od rodziców pierwszy aparat, od razu wpadłam w to po same uszy. Całodzienne wypady w plener i poszukiwanie idealnego ujęcia na ten śliczny kwiatek czy biedronkę, która przyleciała znikąd i postanowiła zażyć kąpieli słonecznej. Pierwsze porażki i sukcesy, próby i błędy sprawiły, że coraz mocniej utwierdzałam się w przekonaniu, że robienie zdjęć to jest właśnie to, co chcę robić w życiu.

Z czasem zaczęłam poszerzać swoją grupę testową i namawiałam znajomych do pozowania. Oprócz świetnej zabawy zaczęłam dostrzegać, jak wiele czynników wpływa na to, że patrząc na dwa zdjęcia, jedno tylko pobieżnie przelecimy wzrokiem, za to nad drugim przysiądziemy na dłużej, poszukując coraz to nowych szczegółów świadczących o kunszcie fotografa. Wraz z postępem mojej edukacji trafiłam do większego miasta, moim punktem startowym został Szczecin.

Jak zostałam fotografem w Szczecinie, publikującym w magazynach, pracującym dla klientów indywidualnych jak i firm?

Dzięki dobrodziejstwom współczesnej technologii moje prace zaczęły lądować na różnych, mniej lub bardziej popularnych stronach o tematyce fotografii. Dzięki temu ludzie z całej Polski i nie tylko mogli zobaczyć to co tworzę. Odbiór i opinie zaskakiwały mnie za każdym razem, pozytywnie oczywiście. Oprócz ludności cywilnej dostawałam opinie od osób związanych z fotografią na co dzień. Amatorów tak jak ja, tylko bardziej doświadczonych, jak i profesjonalistów. Poznałam naprawdę wiele osób, które widziały potencjał w moich pracach i chętnie dzielili się drobnymi wskazówkami i opiniami.

Starałam się czerpać z tego, ile tylko mogłam, co dość znacznie podniosło poziom moich umiejętności. Później zaczęły się plenery fotograficzne, gdzie miałam możliwość poznać wiele z tych osób osobiście, podpatrzeć jak pracują i jednocześnie wykonać sesje zdjęciowe z doświadczonymi modelkami. Napędzana nowymi doświadczeniami, wpadałam coraz głębiej w świat zdjęć i mody. Dzięki eksperymentom z fotografią fashion moje prace zaczęły się ukazywać w ogólnoświatowych magazynach o tej tematyce. Zdjęcia pojawiały się w photoVogue, Mordant Magazine, Volant Magazine, Smith and Gale, Horizont i wielu innych. Stopniowo budowane portfolio doprowadziło mnie do wykonania sesji komercyjnych.

separator czarny

Każde zdjęcie kryje w sobie historię, którą fotograf powinien pokazać

Tym sposobem przedstawiłam w skrócie drogę, którą przebyłam, aby powstała ta strona. Jeżeli zaciekawiła cię w tym samym stopniu co moje portfolio, pozwól mi zapoznać się z twoją historią i przedstawić ją poprzez zdjęcia, które wykonamy razem. Skontaktuj się ze mną, porozmawiamy i ustalimy, czego oczekujesz, co potrzebujesz i jakie rozwiązanie będzie dla ciebie najlepsze. Ustalimy termin, miejsce i stworzymy razem coś wspaniałego.